Brexit i wspomnienia emigrantki
O głosowaniu w sprawie Brexitu, o emigracji i „azylu narodów” jakim jest/była Wielka Brytania. Dzisiaj wspominam.
O głosowaniu w sprawie Brexitu, o emigracji i „azylu narodów” jakim jest/była Wielka Brytania. Dzisiaj wspominam.
Dziwny będzie to wpis, dosyć szczery, o moich uczuciach. O uczuciach związanych z życiem na wyspie i zakupach w Primarku. I o strachu, w roli głównej.
Post ten pisałam kilka razy. Zmieniam, usuwam, piszę od nowa, zamykam kartę i otwieram na nowo. To chyba za dużo emocji by zmieścić je w jednym tekście. Nie wiem też czy komuś by się chciało to czytać. Ale muszę to z siebie wylać. [fb_button]
Mija już druga rocznica mojego przyjazdu do Wielkiej Brytanii. Dwa lata temu o tej porze kwitła miłość między mną a Marciem, rok później poznaliśmy płeć naszego dziecka (trochę wariaty z nas), a w tym roku… już niebawem Wam zdradzę! Dzisiaj natomiast zrobimy mały fleszbek, cofajkę w przeszłość (na której wiele się nauczyłam). Z jakim wyjechałam …
Read more „Po 2 latach w UK – początki, hajsy i pierwsza chata”