zrobiłam coś dla siebie

Zrobiłam coś dla siebie, czyli Zadar z dziewczynami

„- Słuchaj, ja Tobie przeleję te pieniądze już teraz, byś kupiła bilety i zarezerwowała chatę na airbnb, bo ja będę zwlekać i się rozmyślę, spanikuję – napisałam mojej przyjaciółce. Coś co kiedyś było do mnie niepodobne teraz było moją zmorą. Odkładanie odpoczynku w nieskończoność. Tylko praca, obowiązki, macierzyństwo. Ba! Było mi wręcz…

FOTOGRAF SŁUPSK

„chociażbym miała się zesrać” czyli o determinacji do spełnienia marzeń (i siebie)

Cholernie długo zajęło mi otworzenie się na swoje marzenia, odpuszczenie bycia tą Angeliną, która liczyła na łaski, na uznanie (na miłość). Kurde, nazwijmy to po ludzku. Błądziłam w chuj wciąż czując jakąś pustkę. Zatrudniałam się w różnych miejscach, chodziłam na dni otwarte firm, wielkich korporacji, wkręcałam się na staże. Wszystko to było takie, takie wiecie …

jak przetrwać kaca

Jak przetrwać kaca po 30stce?

Celowo dodałam po 30stce, bo mam wrażenie że tutaj zaczyna się pewna magiczna granica. Przed 30-stką budzisz się rano, zdychasz i lecisz na kolejną imprezę. Po 30stce? Mój kac na jednym dniu się nie kończył… Reprezentowałam śmierć, byłam zombie, męczyłam się leżąc. Jak to przetrwać? Jak przetrwać kaca?

powrót na bloga

cześć kochany blogu, zakolegujemy się na nowo?

No dobra, zatęskniłam za tym miejscem. Teraz już tak naprawdę i szczerze. To trochę jak z opuszczonym budynkiem, nieco zaniedbanym, który miał potencjał, ale ktoś w niego nie wierzył. Wchodzę tu raz jeszcze, stawiam kroki, zamykam oczy i marzę. Będzie tu pięknie.

czy wena istnieje

ja cię pierdykam, gdzie moja wena?

Gdzieś kiedyś na internetach, właściwie od jednej z moich ulubionych internetowych postaci usłyszałam, że coś takiego jak WENA nie istnieje. Po prostu trzeba zacząć działać. Kyrie Elejson, po prostu. A co jak po prostu dupa?