Idę na macierzyński!

Tak, idę. Nie spodziewałam się że przyjdzie mi się wybrać na tego typu urlop w przeciągu najbliższych paru lat (lub stulecia). Skoro jednak już mam z tym do czynienia i mieszkam sobie w Glasgow, w Szkocji to postanowiłam Wam nieco przybliżyć, jak wygląda urlop macierzyński w UK. PS. Jestem miesiąc przed porodem, dacie wiarę?

Kiedy masz ochotę komuś przyłożyć – czyli o hormonach w ciąży

W jednej chwili płacz, w drugiej złość, lada moment pojawia się uśmiech. Przez łzy. Z zaciśniętą pięścią. Jesteś najszczęśliwszą kobietą na ziemi, a zarazem najbardziej poszkodowaną przez los istotą. Tak przynajmniej zdarzyło mi się czuć. Nadal jestem na wolności i nikt mnie nie związał w kaftany. A dziwne!