FOTOGRAF SŁUPSK

„chociażbym miała się zesrać” czyli o determinacji do spełnienia marzeń (i siebie)

Cholernie długo zajęło mi otworzenie się na swoje marzenia, odpuszczenie bycia tą Angeliną, która liczyła na łaski, na uznanie (na miłość). Kurde, nazwijmy to po ludzku. Błądziłam w chuj wciąż czując jakąś pustkę. Zatrudniałam się w różnych miejscach, chodziłam na dni otwarte firm, wielkich korporacji, wkręcałam się na staże. Wszystko to było takie, takie wiecie …

dlaczego warto zacząć od małych marzeń

Dlaczego warto zacząć od małych marzeń

Mam kilka marzeń – większych, mniejszych, mniej i bardziej osiągalnych. Takie w które wierzę bardziej, do których powoli dążę oraz takie… które niepotrzebnie odkładam na sama nie wiem kiedy. W dzisiejszym poście o magii małych marzeń.

Po co Ci ten blog?

Są wśród Was tacy, którzy pamiętają Złote myśli? Pamiętniki, dzienniki i wysyłanie listów? Tajne liściki na lekcjach bądź te miłosne wsuwane w kieszeń? Robienie kartki na dzień mamy? A no się pisało. A no się pisze. I pisać się będzie.