Jak opanować stres przed prawem jazdy?
Srałam w gacie, taki jest fakt. Jednak w dniu egzaminu udało mi się opanować ten cholerny stres. W dzisiejszym wpisie podzielę się z Wami tym, co mi pomogło.
Srałam w gacie, taki jest fakt. Jednak w dniu egzaminu udało mi się opanować ten cholerny stres. W dzisiejszym wpisie podzielę się z Wami tym, co mi pomogło.
Mam kilka marzeń – większych, mniejszych, mniej i bardziej osiągalnych. Takie w które wierzę bardziej, do których powoli dążę oraz takie… które niepotrzebnie odkładam na sama nie wiem kiedy. W dzisiejszym poście o magii małych marzeń.
Coraz bliżej święta. A nie, to jeszcze nie to – choć na półkach sklepowych lada moment pojawią się świąteczne akcesoria. Letnie ciuchy upakowane w karton, kozak na nogę naciągnięty i pierwsza angina zaliczona. Cóż, chyba może być tylko lepiej?
Kartka, długopis i ciut cieplejszy sweter na grzbiet, czyli witamy wrzesień tzw. drugi początek roku. W dzisiejszym wpisie zaprezentuję Wam swoje misje na nadchodzące dni oraz taktyki… do walki z samą sobą. Zapraszam!
Były to zdecydowanie jedne z piękniejszych wakacji, których z utęsknieniem wyczekiwaliśmy po powrocie z UK. W dzisiejszym wpisie mały reportaż, dużo zdjęć i… zapowiedź nowego działu na blogu. Zapraszam!
Mała gorsza chwila… się każdemu zdarzy. Nawet tej najbardziej zwariowanej osobie, która we krwi ma pozytywne nastawienie. Tak, mowa tutaj o mnie i o stanach, których nie mówi się głośno w internecie.
Nie spodziewałam się, że można mieć taki mętlik w głowie dopóki w moim ciele nie zabiły dwa serca i gdy to jedno serce miało za zadanie zaopiekować się drugim. Dzisiejszy więc post jest o powrocie do pracy, o jego zmorach i urokach i o moich sposobach radzenia sobie z nową sytuacją.
Już na samym wstępie zaspojleruję Wam, że Tak – warto. Warto czasem spakować manatki, podnieść swoje 4 litery i dopisać nową kartę do swojego życiorysu. A kiedy, jak i dlaczego – o tym w dzisiejszym wpisie, zapraszam!
Rok temu o tej porze Ja. W krainie rumem i ziołem płynącej, gdzie za każdym rogiem fast food się krył i muzyka zagłuszała wszystko. No prawie wszystko, otóż nie zagłuszyła pewnych ciążowych symptomów. Based on true story, bro.
Fajnie jest się poprzytulać. Ukoić nerwy, poczuć odrobinę bliskości. Są wśród nas tacy, którzy potrzebują więcej niż odrobinę. Najmłodsi. Jednak wszystko może potrwać do czasu gdy na drodze nie stanie dorosłość. W końcu ilu z nas wtula się jeszcze w rodziców? Nie żałuj. Mamo, korzystaj z przytulania!