A co na to rodzice?

Jedno z najczęstszych pytań zaraz po: „o ja, serio?”, „i co teraz?”. Zamiast odpowiadać każdemu po kolei, mogłam ułożyć jedną formułkę i stosować zasadę kopiuj-wklej. Mogłam też wcześniej napisać o tym posta, ale… dopiero dziś powiem Wam, jak przyznałam się mamie do ciąży.

Z szacunku do innych matek

Tych początkujących, tych z doświadczeniem i bez. Tych, których bobo ma 1 dzień i tych co ma 3 latka. Z szacunku do matek, które chciały założyć rodzinę oraz do matek, które wolały założyć firmę. Tylko firmę. Do tych, które wyparzają każdy skrawek powierzchni wokół dziecka oraz tych, które czasem przymkną oko. Wszytkim tym kobietom dedykuję …

koniec urlopu, dziękujemy!

Pompkę do mleka na chwilę odkładam na bok, po cichu modlę się aby mały nadal tak cudnie spał i skradam się do laptopa. Finalnie mogę napisać post. Finalnie przeżyłam i mam o czym pisać, a oto mała zapowiedź. Wracam do Was z całą garścią tematów.

Co wypada kobiecie ciężarnej?

W fazie humorków, z nieco naburmuszoną miną powiedziałabym: “wszystko! Bo co?”, aczkolwiek gdy staję twarzą w twarz z daną sytuacją zaczynam gorączkowo myśleć – czy mnie, kobiecie z brzuszkiem wypada to i owo? O moralności, powinności i zagwostkach ciężarówki.

Pierwsze ruchy dziecka

W którym miesiącu dziecko zaczyna kopać? Kiedy poczujemy pierwsze ruchy i jak je poznać? Czyli o karierze małych fajterów, specjalistów od kickboxingu + parę filmików z 31 tygodnia.

Zmęczenie ciążowe czy wymówka?

Trymestr III, miesiąc 7, tydzień 29. Brzuszek już większy, skarpetkę coraz ciężej założyć i bieg na autobus już nieco odstępuje od rekordów bitych jak Usain Bolt. Niby się wysypiam, ale się męczę. I tak się zastanawiam właściwie… czym? Czy to wymówka? Bo żem ciężarówka. Trochę o innych urokach ciąży z punktu widzenia kanapy.

Kiedy masz ochotę komuś przyłożyć – czyli o hormonach w ciąży

W jednej chwili płacz, w drugiej złość, lada moment pojawia się uśmiech. Przez łzy. Z zaciśniętą pięścią. Jesteś najszczęśliwszą kobietą na ziemi, a zarazem najbardziej poszkodowaną przez los istotą. Tak przynajmniej zdarzyło mi się czuć. Nadal jestem na wolności i nikt mnie nie związał w kaftany. A dziwne!