Problemy kobiety z wózkiem
Parę schodków, ograniczone pole manewru i dalekie odległości. Z czym się zmaga świeżoupieczona mama? Dzisiaj o klasycznych problemach kobiety z wózkiem!
Parę schodków, ograniczone pole manewru i dalekie odległości. Z czym się zmaga świeżoupieczona mama? Dzisiaj o klasycznych problemach kobiety z wózkiem!
Fajnie jest się poprzytulać. Ukoić nerwy, poczuć odrobinę bliskości. Są wśród nas tacy, którzy potrzebują więcej niż odrobinę. Najmłodsi. Jednak wszystko może potrwać do czasu gdy na drodze nie stanie dorosłość. W końcu ilu z nas wtula się jeszcze w rodziców? Nie żałuj. Mamo, korzystaj z przytulania!
Strach przed podróżą z dzieckiem łapie nie jednego rodzica. Zwłaszcza jak ma być to publiczny debiut w towarzystwie niemowlaka. Jak to ogarnąć, jak to ugryźć? Dziś opiszę nasz pierwszy lot z dzidzią.
Nie jest to żadna nowość, że gdy się rodzimy to nie jesteśmy najbardziej urodzajni. Delikatnie zdeformowani nadal jednak wzbudzamy zachwyt. Robią nam tysiące zdjęć, nagrywają filmiki, których w przyszłości nie będziemy chcieli oglądać. Zwłaszcza podczas świąt w otoczeniu całej rodziny bądź co gorsza… na urodzinach w otoczeniu znajomych. Jak to jest z tymi noworodkami?
Ubrana w koszulę do kostek, nieco potargana i dosyć obolała powolnym krokiem zbliżałam się do łazienki. Tym razem dam radę już sama, pomyślałam. Jednak ciężko było udźwignąć to co zobaczyłam w lustrze.
O matko i córko, synu mój już narodzony. Jak Cię nazwać? Jakie wybrać imię dla chłopca? Te pytania dręczyły mnie… całą ciążę i nie wiem czy w życiu przyszło mi mieć większy dylemat. Imię dla dziecka. No i jeszcze ta presja otoczenia.
Tych początkujących, tych z doświadczeniem i bez. Tych, których bobo ma 1 dzień i tych co ma 3 latka. Z szacunku do matek, które chciały założyć rodzinę oraz do matek, które wolały założyć firmę. Tylko firmę. Do tych, które wyparzają każdy skrawek powierzchni wokół dziecka oraz tych, które czasem przymkną oko. Wszytkim tym kobietom dedykuję …
Gdzie rodzić? W Polsce czy w Szkocji? To pytanie nurtowało mnie od momentu, gdy na teście pojawił się napis: „pregnant” (ang. w ciąży). Dziś opowiem Wam o moich odczuciach związanych z tutejszą służbą zdrowia NHS oraz jak przebiegała dotąd moja ciąża.
Jak się nie dać zwariować? Dziecko tu, dziecko tam, a ja na to why so mom. Jak przetrwać przedporodową dzicz, jak nie brać udziału w wyścigu szczurów (w tym wypadku kangurów) i czy w ogóle da się tego uniknąć.
Dzisiaj chciałabym poruszyć pewien temat, może trochę tabu – niechęci do dzieciaków. Czy nadaję się na matkę, jeżeli nie lubię dzieci? Nie lubię dzieci a jestem w ciąży. Czy będę dobrą mamą? Zapraszam do dyskusji.